|
sobota, 17 września 2011
Rewolucja WikiLeaks i...kontrrewolucja Platformy Obywatelskiej?
Od lat wskazujemy, jako Zieloni, potrzebę większej transparentności władzy. Jesteśmy przekonani, że należy się nam, jako obywatelkom i obywatelom, pełna informacja o poczynaniach rządzących, działających przecież z naszego nadania. Bez jawności i zaufania do władzy nie może być mowy o zdrowej demokracji.
wtorek, 16 sierpnia 2011
Dlaczego te wybory są takie ważne?
Witam Państwa na swoim blogu zielono-politycznym. Nazywam się Dariusz Szwed - wspólnie z Małgorzatą Tkacz-Janik stoję na czele Partii Zieloni 2004 - jedynego w Polsce ugrupowania, które priorytowo traktuje kwestie zrównoważonego rozwoju, praw człowieka, równości i ochrony środowiska. Partie z nurtu "zielonej polityki" odgrywają ważną rolę w europejskiej i światowej polityce - jestem przekonany, że również w Polsce nasze wartości takie jak wzmocnienie oddolnej demokracji, rozwiązywanie konfliktów bez udziału przemocy, wzmacnianie równości szans czy globalne spojrzenie na politykę zagraniczną są głęboko podzielane.
wtorek, 23 czerwca 2009
Zieloni Europejscy - STOP BARROSO
Grupa Zielonych w Parlamencie Europejskim (obecnie 4 najsilniejsza grupa polityczna - 53 posłanki/posłowie) buduje większość na rzecz nowego przewodniczącego Komisji Europejskiej. Kandydatem czerwono-zielonej koalicji w PE jest były premier Belgii - Guy Verhofstadt (obecnie eurodeputowany we frakcji Europejskich Socjalistów). Daniel Cohn-Bendit, współprzewodniczący Zielonych w PE przekonał do tej kandydatury Poula Nyrupa Rasmussena, przewodniczącego Partii Europejskich Socjalistów. Zieloni prowadzą publiczną kampanię Stop Barroso, przedstawiając 25 argumentów przeciwko reelekcji José Manuela Barroso - można je przeczytać tutaj. Cohn-Bendit domaga się, aby wyboru nowego przewodniczącego Komisji dokonać dopiero po referendum w sprawie Traktatu Lizbońskiego w Irlandii zaplanowanego na jesień b.r.
czwartek, 14 maja 2009
Krakowski Marsz Tolerancji w dzisiejszym "Echu Miasta"
Kraków to nie tylko budynki, drogi czy władze miasta. Kraków to przede wszystkim my - wspólnota ludzi. Wspólnota Europejskiej Stolicy Kultury oparta na tolerancji, akceptacji a wręcz pielęgnowaniu różnorodności, bo przecież jesteśmy różni ale jednocześnie równi. Kraków jest częścią Unii Europejskiej, największej 500-milionowej wspólnoty ludzi na świecie. Niedawno obchodziliśmy Dzień Europy. Po tragicznych doświadczeniach faszyzmu i nazizmu XX wieku, udało się stworzyć projekt, którego główną dewizą jest „Jedność w różnorodności”, wspólnotę w której tolerancja i dialog zapewniły pokój i rozwój. Przyłączmy się do krakowskiego Marszu Tolerancji, który jest barwnym i pokojowym świętem dojrzałej demokracji. Nie oddajmy tego dobra wspólnego grupkom kiboli i neonazistów. Dariusz Szwed, przewodniczący partii Zielonych 2004
niedziela, 10 maja 2009
Donald Tusk domaga się debat od "jedynek" PO - Dariusz Szwed też.
Donald Tusk dzisiaj w Krakowie: Nie ma prawa ubiegać się o głosy Polaków ten, kto tchórzy przed debatą. W przyszłą niedzielę, w każdym z miast, które są stolicami okręgów, o 12. w samo południe, jestem o tym przekonany, liderzy naszych list usiądą, zaproszą dziennikarzy i poprowadzą debatę ze swoimi głównymi konkurentami - krzesło na każdego z Was będzie czekać: w Gdańsku, Warszawie , Krakowie, Olsztynie, Szczecinie, gdziekolwiek będziecie gotowi tę rękawicę podjąć. Liczę Panie Premierze, że "krzesło" będzie czekać także na prof. Magdalenę Środę, naszą liderkę w Łodzi i Dariusza Szweda, naszego lidera w Gdańsku na listach CentroLewicy (PD+SdPL+Zieloni). Przypominam Panie premierze, że jako obywatel Polski, Dariusz Szwed zwracał się do Pana z apelem o debatę nt. m.in. energetyki jądrowej w Polsce i w tym kontekście energetyki w ogóle, zapłodnienia metodą in vitro czy pełnych kosztów naszego zaangażowania w wojnę w Iraku. Tematy żywo interesujące opinię publiczną. Do tej pory nie był Pan uprzejmy odpowiedzieć, a debaty nie ma. Demokracja wyborcza i wybiórcza zarazem?
środa, 22 kwietnia 2009
Krytyka Polityczna: Sonda ws. podatku ekologicznego
Rolą rządu jest prowadzenie polityki zapewniającej mobilność wszystkim obywatelom i obywatelkom. Od początku transformacji rząd forsował niezrównoważoną politykę transportową – wybierając elitarne, najdroższe rozwiązania (takimi są autostrady) – zamiast główny nacisk położyć na transportowy egalitaryzm - promocję komunikacji zbiorowej (m. in. modernizację kolei) i podnoszenie standardów istniejących dróg. Później, od momentu wejścia Polski do UE, mimo wskazywania przez Zielonych na ten problem, rząd nie podjął praktycznie żadnych działań, które mogłyby zapobiec masowemu importowi starych i bardzo starych samochodów osobowych – np. poprzez dawanie alternatywy w postaci nowoczesnego, dostępnego i ekologicznego transportu zbiorowego. - dla "Krytyki Politycznej" komentuje Dariusz Szwed, przewodniczący Zielonych 2004
sobota, 18 kwietnia 2009
Antydemokratyczna farsa i POpulizm
Premier Donald Tusk zanim przegrał wybory prezydenckie obiecywał przed wyborami w 2005 roku, że jego Platforma nie weźmie ani grosza z dotacji z budżetu dla partii politycznych. Słowa oczywiście nie dotrzymał. W 2009 rozpętał natomiast medialną debatę o przeciwdziałaniu kryzysowi m.in. poprzez… obcięcie dotacji dla partii politycznych. I wszyscy cieszymy się jak nasz Premier – polityk miłości dba o nasze kieszenie… Czy aby na pewno? Bój o 30 milionów złotych stał się w ostatnim tygodniu medialnym hitem „wrażliwości społecznej PO”. I oczywiście jestem zwolennikiem lepszego wydawania pieniędzy podatników przez partie polityczne – zamiast na bilbordy i reklamy komercyjne w telewizji (na których wszyscy politycy występują „Dla Polski”), nasze pieniądze z podatków powinny w całości iść na przygotowywanie konkretnych propozycji programowych i prowadzenie debat publicznych z udziałem społeczeństwa na temat możliwych scenariuszy wyjścia z kryzysu czy trwałego rozwoju Polski. Ale POpulizm rządzącej partii sięga zenitu – w zestawieniu tych zaoszczędzonych „partyjnych” 30 milionów z budżetu, przypomnę czytelniczkom i czytelnikom, że przykładowo na zbrojenia Polska wydaje co roku sporo ponad 20 miliardów złotych a na temat rzeczywistych kosztów naszego udziału w wojnie w Iraku czy w Afganistanie (czemu przeciwne było i jest polskie społeczeństwo), nie odbyła się dotąd żadna debata parlamentarna (czego Zieloni się nadal domagają), a w mediach temat wydatków zbrojeniowych Polski prawie nie istnieje. Premier Tusk z łatwością tnie po demokracji i przejrzystości finansowania partii (to może spowodować, że będą one bardziej skore do brania pod stołem „dotacji” od biznesu) – oczekuję teraz równej determinacji szefa rządu na rzecz podobnych 30-procentowych cięć w wydatkach zbrojeniowych – podpowiem – to jakieś 7 miliardów złotych, które można uwolnić na inne priorytetowe dla społeczeństwa wydatki – na edukację i naukę, poprawę zdrowia czy rozwój sieci kolejowej i energetycznej (obie pochodzą z lat 70-tych) - inwestycje tworzące miejsca pracy w sektorach kluczowych przecież dla trwałego rozwoju Polski.
poniedziałek, 07 stycznia 2008
Szwed: Musimy zacząć oszczędzać!
Partia Zielonych 2004 i organizacje ekologiczne od lat wskazują na
konieczność całościowego podejścia do inwestycji w ochronie środowiska.
Kluczowe powinny stać się instrumenty zarządzania popytem (Demand Side
Management), czyli ograniczanie problemu u źródła przez
zmniejszanie ilości produkowanych śmieci, ograniczanie zużycia wody czy
oszczędne wykorzystywanie energii. Dopiero po ich wdrożeniu można
stosować metody „końca rury” – budować oczyszczalnie ścieków czy wysypiska odpadów.
W Gazecie Wyborczej z 04.01.2007 pojawiły się informacje
(artykuł Konrada Niklewicza „Brakuje pół miliarda euro na unijne
inwestycje”,
http://www.gazetawyborcza.pl/1,75248,4808320.html?nltxx=2015058&nltdt=2008-01-04-06-06),
że Ministerstwo Rozwoju Regionalnego wskazuje, iż samorządom może
zabraknąć 500 milionów euro na inwestycje w ochronie środowiska
realizowane z Funduszu Spójności w latach 2007-2013. W informacji tej
jednak brakuje jednak kwestii podstawowej – dlaczego rząd do tej pory
nie przygotował przepisów, np. podatkowych, które wspierałyby działania
oszczędnościowe – całościowo nazwanych np. Narodową Strategią Efektywności.
Przykładowo można by obniżyć do zera wysokość podatku VAT na
wodooszczędne urządzenia, takie jak spłuczki, prysznice, AGD; obniżyć
podatki od nieruchomości wspierając budynki zbierające deszczówkę,
nawet te największe, w miastach. W tym przypadku zamiast wylewania
cennej wody deszczowej do kanalizacji, za co teraz bez sensu płacimy,
można by ją wykorzystać do podlewania trawników i dzięki temu
oszczędzić podwójnie. Pomysłów mogą być tysiące – należy tylko
uruchomić inwencję i kreatywność na rzecz oszczędzania zasobów
naturalnych oraz… zasobów naszych kieszeni.
Przykładowe zadanie: zmniejszenie ilości zużywanej wody i ilości ścieków.
Efekt(w kontekście opisywanego przez MRR problemu
braku środków): zmniejszenie wielkości inwestycji (tutaj: oczyszczalni
ścieków), a zatem ograniczenie jej kosztów. Taką samą analizę można
przeprowadzić np. w przypadku odpadów komunalnych i zmniejszenia
instalacji potrzebnych do ich utylizacji (sortowni, kompostowni,
wysypisk śmieci). W Polsce mamy tysiące ekspertów od oszczędzania –
sięgnijmy po ich wiedzę i doświadczenie, zamiast lamentować nad brakiem
środków na ekologiczne inwestycje.
Unia Europejska bardzo przychylnie patrzy na wszelkie
działania na rzecz podnoszenia efektywności i oszczędzania zasobów –
nie dość, że poprawilibyśmy nasz nadszarpnięty, m.in. absurdalną walką
o budowę trasy ekspresowej przez Dolinę Rospudy, wizerunek w Brukseli,
to może udałoby się uzyskać dodatkowe wsparcie dla ośrodków badawczo-rozwojowych zajmujących się właśnie podnoszeniem efektywności i zarządzaniem popytem.
Jest wreszcie jeszcze jeden ważny powód przemawiający za
przyjęciem Narodowej Strategii Efektywności: konsumenci i mieszkańcy
dzięki działaniom prooszczędnościowym zapłacą niższe rachunki!
Nie będą np. płacić za niepotrzebne opakowania, które natychmiast
trafiają do rozrastającego się kosza na śmieci (za który przecież też
trzeba, słono, zapłacić).
Do tego potrzebne jest jednak forum do dyskusji i
znajdowania proefektywnościowych, oszczędnych rozwiązań. Konieczny jest
też przyjazne prawo i instytucje dla wdrażania takich, przyjaznych
środowisku i kieszeni, rozwiązań. Te rozwiązania dadzą zaś samorządom
oszczędności, umożliwiające domknięcie budżetów inwestycji
ekologicznych. Zresztą samorządy także mogą i powinny wykazać się
inicjatywą, np. powołując miejskie centra efektywności, gdzie każdy
mógłby przedstawić swój pomysł, a gdyby był obiecujący, mógłby liczyć
na wsparcie przy jego wdrażaniu.
Zwracam się do Ministra Środowiska z prośbą o pilne podjęcie
działań np. otwarcie wortalu internetowego www.efektywnosc.gov.pl, na
którym przedsiębiorcy mogliby informować o rozwiązaniach
„odmaterializowujących” gospodarkę – przynoszących wzrost gospodarczy i
poprawę jakości życia, przy jednoczesnym ograniczaniu zużycia drożejących zasobów naturalnych (wody, ropy, gazu itp.).
W Polsce potrzebujemy rewolucji efektywnościowej i
inwestycje realizowane w latach 2007-2013 powinny stać się jej kołem
napędowym!
Pamiętajmy: Oszczędzają bogaci... bogaci, bo oszczędzają!!!
Dariusz Szwed,
wtorek, 06 listopada 2007
List do Donalda Tuska - 10 zielonych propozycji dla nowego rządu
Pan Przewodniczący
Donald Tusk Biuro Krajowe Platformy Obywatelskiej ul. Andersa 21 00-159 Warszawa Warszawa, 5.11.2007 Szanowny Panie Przewodniczący, obserwuję z uwagą tworzenie Pańskiego gabinetu. Jako współprzewodniczący partii Zielonych 2004 uważam, że kluczową rolę w działaniach nowego rządu odgrywać powinna tematyka ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju. Platformę Obywatelską i Zielonych 2004 wiele politycznych postulatów dzieli, ale proponuję poszukiwać tego, co możemy i powinniśmy zrobić obecnie wspólnie – „By żyło się lepiej. Wszystkim” – obecnemu i przyszłym pokoleniom. Unia Europejska zmienia swoje oblicze - staje się globalnym liderem w podejmowaniu inicjatyw na rzecz ochrony klimatu i ochrony środowiska – dzieje się także dzięki intensywnym działaniom partii Zielonych we wszystkich krajach europejskich. Zanieczyszczenia nie znają granic - Polska powinna do tej nowoczesnej Unii się przyłączyć, odgrywając aktywną i konstruktywną rolę w tworzeniu wspólnej europejskiej polityki. Perspektywa finansowa 2007-2013 to siedem lat dla Polski kluczowych – lat możliwego dynamicznego rozwoju społeczeństwa i modernizacji gospodarki, w których Polska ma szansę stać się „zielonym tygrysem Europy” – kraju rozwijającego się zgodnie z konstytucyjną zasadą zrównoważonego rozwoju. Składam na Pańskie ręce 10 wstępnych propozycji, których celem jest budowanie państwa oszczędnego i efektywnego, będącego propozycją alternatywną dla koncepcji państwa taniego. 1. Wycofanie się z budowy obwodnicy Augustowa przez Dolinę Rospudy Trasa ekspresowa Via Baltica łącząca Warszawę z Helsinkami powinna przebiegać zgodnie z tzw. wariantem łomżyńskim, omijając w ten sposób Białystok, Augustów, Dolinę Rospudy, ale także wiele innych wartościowych obszarów przyrodniczych północno-wschodniej części Polski (np. Biebrzański Park Narodowy, Puszczę Knyszyńską). Kluczowe jest też przyspiesznie prac nad Rail Baltica – nowoczesnym połączeniem kolejowym łączącym Warszawę, przez Kraje Bałtyckie, z Helsinkami. Takie działanie przyniesie wiele korzyści, m.in.: ograniczenie ruchu ciężarowego przez miasta Podlasia, m.in.: Augustów, Suwałki i Białystok; uniknięcie unijnych kar; poprawa relacji z Komisją Europejską. 2. Przesunięcie części środków z budowy nowych dróg i autostrad na modernizację istniejących dróg i kolei – wg. Centrum im. Adama Smitha przebudowa istniejącej drogi krajowej na drogę ekspresową jest dziesięć razy tańsza od budowy nowej autostrady! Natomiast rozwój kolei przynosi wiele korzyści gospodarczych, społecznych i ekologicznych, m.in.: pociągi zużywają 5-krotnie mniej energii do przemieszczania się (a zatem emitują także mniej zanieczyszczeń szkodzących człowiekowi i środowisku) czy powodują 500 razy mniej wypadków. Na polskich drogach ginie co roku około 5000 osób – szybka modernizacja kolei, możliwa dzięki środkom z Unii Europejskiej, zapobiegnie tym niepotrzebnym tragediom w przyszłości, ale też, o czym nie możemy zapominać, przyniesie ogromne oszczędności w wydatkach na ochronę zdrowia. 3. Wsparcie rozwoju kontenerowego ciężarowego transportu kolejowego, dzięki któremu część drogowego tranzytu ciężarowego przez Polskę zostanie przeniesiona na torowiska. Rozwiązanie to poprawi bezpieczeństwo na drogach, ograniczy ich niszczenie oraz zmniejszy hałas i emisje zanieczyszczeń. Zwiększenie udziału kolejowego transportu tranzytowego drastycznie zmniejszy koszty zewnętrzne (m.in. wypadki, zanieczyszczenie środowiska) transportu w Polsce. Koszty te, szacowane przez grupę konsultingową INFRAS w raporcie dla Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju OECD, wynoszą ponad 50 miliardów złotych rocznie, co stanowi około 6% PKB. To oznaczałoby, że koszty zewnętrzne transportu w Polsce całkowicie niwelują wzrost gospodarczy! 4. Wycofanie z rynku żarówek konwencjonalnych (Edisona), które marnują 95% energii elektrycznej oraz wprowadzenie instrumentów ekonomicznych obniżających koszty nowoczesnego oświetlenia energooszczędnego, m.in.: zerowej stawki podatku VAT na żarówki diodowe i energooszczędne świetlówki kompaktowe; zamówień rządowych na sukcesywną wymianę oświetlenia na energooszczędne we wszystkich budynkach publicznych. Te działania wpłyną na dodatkowe obniżenie cen oświetlenia energooszczędnego, zwiększając na nie popyt. W ten sposób możliwe jest zmniejszenie zużycia energii w Polsce o co najmniej 1000-2000 MW, czyli wielkość równą mocy jednego do trzech bloków elektrowni. Zaoszczędzona energia to pełniejsze kieszenie Polek i Polaków. 5. Przyjęcie Krajowego Programu Energooszczędności zgodnego z propozycjami z Zielonej Księgi Efektywności Energetycznej UE, powtórzonych w Dyrektywie 2006/32/WE o Efektywności Energetycznej, obejmującego m.in.: • System Białych Certyfikatów (na poziomie 3% całkowitego kosztu energii); • System Dobrowolnych Zobowiązań (na poziomie 0,5% całkowitego kosztu energii); • Krajowy Fundusz Efektywności Energetycznej obejmujący m.in. termomodernizację budynków oraz poprawę efektywności energetycznej gospodarki komunalnej i administracji publicznej (na poziomie 2% całkowitego kosztu energii); • Ulgi podatkowe dla urządzeń, produktów i usług energooszczędnych. 6. Wycofanie się z projektów budowy elektrowni jądrowej w Ignalinie na Litwie oraz budowy elektrowni jądrowej w Polsce – moc 1000-megawatowego bloku jądrowego można uzyskać 100 razy taniej poprzez oszczędzanie energii zużywanej np. do oświetlenia: wymiana 20 – 40 milionów żarówek na energooszczędne przyniesie jednorazową oszczędność rzędu 12 - 24 miliardów złotych, wynikającą z uniknięcia kosztów budowy elektrowni oraz korzyści dla konsumentów płacących niższe rachunki za energię elektryczną. Dodatkowym argumentem przeciwko budowie elektrowni jądrowej jest fakt, że poprzez zwiększenie udziału energii ze źródeł nieodnawialnych w bilansie energetycznym kraju, Polsce nie będzie w stanie zrealizować założeń strategii 20/30-20-20*, przyjętej przez Radę Unii Europejskiej (a zatem także rząd Polski). Taka sytuacja może skończyć się nałożeniem na Polskę kar przez Unię Europejską. 7. Odrzucenie projektu Polityki Energetycznej Polski do 2030 roku przygotowanego przez rząd Jarosława Kaczyńskiego. Nowa Polityka Energetyczna Polski powinna być zgodna ze strategią 20/30-20-20 przyjętą w marcu b.r. przez Radę Unii Europejskiej; Polityką Klimatyczną Polski z 2003 r. (ograniczenie o 40% emisji gazów cieplarnianych do 2020 roku w porównaniu z rokiem 1988) oraz Strategią rozwoju energetyki odnawialnej przyjętą przez Sejm RP w sierpniu 2001 r. (udział OZE w bilansie energetycznym kraju nie może być niższy niż 14% w 2020 r.). Priorytetami nowej Polityki Energetycznej Polski powinno być podniesienie efektywności energetycznej oraz rozwój odnawialnych źródeł energii. 8. Reforma finansów publicznych poprzez wprowadzenie ekologicznej reformy podatkowej (ERP) polegającej na przesunięciu ciężaru opodatkowania: obniżeniu opodatkowania ludzkiej pracy, równoczesne z podniesieniem opodatkowania zużycia nieodnawialnych zasobów naturalnych oraz zanieczyszczeń. ERP byłaby neutralna dla wielkości budżetu państwa, natomiast jej efektem byłoby, m.in.: stworzenie nowych miejsc pracy, ograniczenie zużycia nieodnawialnych zasobów i zanieczyszczenia środowiska, poprawa jakości życia oraz podniesienie konkurencyjności gospodarki. Realizacja ekologicznej reformy podatkowej wyklucza zastosowanie podatku liniowego – to jeden, nie jedyny, z argumentów przeciwko jego wprowadzeniu. 9. Minister Środowiska musi stać się na silnym ministrem ochrony środowiska – dla dobra obecnego i przyszłych pokoleń! Minister Środowiska musi odzyskać silną pozycję w Radzie Ministrów - porównywalną z Ministrem Gospodarki – w ten sposób możliwe będzie integrowanie kwestii gospodarczych i ekologicznych. Jednym z kluczowych zadań wzmacniających ministerstwo środowiska jest włączenie planowania przestrzennego do kompetencji tego resortu. 10. Powołanie kompetentnego ministra środowiska – przeciwdziałanie zmianom klimatycznym, modernizacja infrastruktury transportowej i ochrony środowiska, podnoszenie jakości życia społeczeństwa oraz godzenie tych zadań z potrzebą rozwoju gospodarczego będzie wymagało najwyższych kompetencji – przynależność partyjna nie może mieć tutaj znaczenia decydującego. Moim zdaniem najlepszym kandydatem jest prof. Maciej Nowicki – prezes Fundacji Ekofundusz. Polki i Polacy, podobnie, jak mieszkańcy innych krajów europejskich, domagają się intensywnej i merytorycznej debaty publicznej na temat naszej wspólnej przyszłości. Taka debata odbywa się obecnie np. w powyborczej Francji – nie ma lepszego momentu, aby ją rozpocząć także w Polsce! Z poważaniem, Dariusz Szwed Współprzewodniczący partii Zielonych 2004 * Strategia 20/30-20-20 do 2020 mówi o ograniczeniu emisji dwutlenku węgla o 20% (30% jeśli inne kraje takie, jak Stany Zjednoczone przyłączą się do tych działań), o podniesieniu efektywności energetycznej o 20% oraz o zwiększeniu udziału odnawialnych źródeł energii do poziomu 20% - wszystkie postulaty dotyczą roku 2020.
czwartek, 04 października 2007
Monika Paca - kandydatka partii Zielonych 2004 do Senatu RP
Monika Paca - członkini Zarządu Krajowego partii Zielonych 2004, startuje do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej. Zapraszam na stronę naszej kandydatki. Monika Paca jest radczynią prawną, zarządza firmą zajmującą się rewitalizacją obiektów poprzemysłowych. Wraz z Johannem Brosem prowadzi galerię sztuki „Szyb Wilson” oraz fundację „YONA Młodzi, Aktywni, Kreatywni, Ekologiczni”. Z pasją i niezwykle skutecznie walczy o ocalenie zabytków przemysłu, likwidację nielegalnych wysypisk śmieci, wyrównywanie szans dzieci i młodzieży, a ostatnio o ratunek dla Giszowca i Nikiszowca - historycznych dzielnic Katowic. W tym celu wraz z Johannem Brosem i Adrianem Kołodziejczykiem założyła Komitet Obrony Nikiszowca „KONIK”, który powstał po ukazaniu się pierwszych informacji prasowych w sprawie wykupu akcji przedwojennej spółki Giesche i reaktywowania nowej, której celem jest przejęcie terenów i majątku, należących do dawnej spółki. Głosujemy na Monikę 21. października 2007!!! |
Archiwum
Zakładki:
1. Zielona polityka
2. Zielone kampanie
3. Ważne linki
Tagi
|